Jezioro Żywieckie wysycha: brzeg cofnął się o kilkadziesiąt metrów
Jezioro Żywieckie ma dramatycznie niski poziom wody – linia brzegowa cofnęła się miejscami o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt metrów. Żeglarze ewakuowali jachty, a strażacy, wędkarze i Społeczna Straż Rybacka przenieśli już około pół tony ryb uwięzionych w odciętych zatokach. Wody Polskie wskazują na suszę, a lustro wody może opadać nawet o 5 cm na dobę.
Poziom wody w Jeziorze Żywieckim jest dramatycznie niski: linia brzegowa przesunęła się miejscami o kilkanaście, a w niektórych miejscach nawet o kilkadziesiąt metrów. Żeglarze musieli ewakuować jachty, a nad ratowaniem ryb pracują wędkarze i strażacy.
Pół tony ryb przeniesionych z odciętych zatok
Wędkarze, członkowie Społecznej Straży Rybackiej i strażacy przenieśli w bezpieczne miejsce już około 500 kilogramów ryb, które pływały w rejonie odciętych zatok i mogły w nich zginąć. Ratownicy są gotowi pomagać kolejnym zwierzętom, w gotowości pozostają też ratownicy WOPR.
Woda miejscami ma zaledwie około metra głębokości, a wystające konary blokują dostęp do oddalonych fragmentów zbiornika. – Jeżeli mamy zgłoszenie, oprócz tego, że musimy dopłynąć, musimy jeszcze przebrnąć przez całą masę rzeczy, które woda zostawiła po sobie – mówi Adam Caputa z Beskidzkiego WOPR-u.
Śmieci, martwe małże i utrudnienia dla żeglarzy
Cofająca się woda odsłoniła małże, pomost, pod którym mieszkają bobry, oraz przede wszystkim śmieci, które nigdy nie powinny były trafić do jeziora. Pracownicy Wód Polskich zbierają je na bieżąco, także rozkładające się małże. Ich rozkład powoduje nieprzyjemny zapach na brzegach.
Niski poziom ogranicza korzystanie z akwenu do celów rekreacyjnych. Klub Żeglarski Halny prosił właścicieli jachtów o wcześniejsze wyciągnięcie jednostek z wody, a w zatokach wypływanie wymaga szczególnej ostrożności, jak opisał portal Podróże Wprost. Jak podał ten sam portal, mieszkańcy zauważają, że plaże są dziś ogromne.
Wody Polskie: to wina suszy, deszcze nie wystarczą
Wody Polskie wiążą sytuację z suszą, wysokimi temperaturami, niskim dopływem i parowaniem. Zapewniają przy tym, że zbiornik pracuje normalnie, a w Sole utrzymywany jest wymagany przepływ. Ostatnie opady podniosły poziom wody o 17 centymetrów, co według instytucji nadal jest zbyt mało.
Magdalena Gala z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie wyjaśnia, że do znacznej poprawy potrzebny byłby stały, systematyczny opad. Prognozy nie dają jednak złudzeń: w najbliższym czasie lustro wody może opadać nawet o 5 centymetrów dziennie.
Podobny kryzys 11 lat temu
To nie pierwsza taka sytuacja. Jedenaście lat temu, również z powodu suszy, poziom Jeziora Żywieckiego obniżył się o dwa metry. Wtedy widoczne były nawet ruiny dawnych zabudowań wsi Zadziele, zalanej w 1966 roku.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.
Powiązane materiały
Katowice: radiowe Wysypisko o aucie, wodzie i ogrodzie
W czwartek 24 września na antenę wróciło ekologiczne Wysypisko Radia Katowice. Prowadząca Katarzyna Głuch z ekspertami wzięła na warsztat jesienne ogrody, cuchnące i wysychające Jezioro Żywieckie, życie bez samochodu oraz finał akcji Sprzątanie Świata pod hasłem czystej wody.
Pielgrzymka nauczycieli do Piekar Śląskich z abp. Przybylskim
W sobotę 3 października 2026 roku nauczyciele, wychowawcy, katecheci i pracownicy oświaty z Archidiecezji Katowickiej pielgrzymowali do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Eucharystii przewodniczył metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski, który w homilii przypomniał, że zadaniem nauczyciela jest wychowanie dobrych ludzi, a nie tylko przekazywanie wiedzy.
PKM Sosnowiec prosi pasażerów o szanowanie przerw kierowców
Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Sosnowcu zaapelowało do pasażerów o wyrozumiałość dla kierowców autobusów, zwłaszcza na końcowych przystankach. Przerwa ma służyć jedzeniu, toalecie i odpoczynkowi, a pytania czy wpuszczanie do pojazdu ją skracają. Według kierownika zajezdni w Sosnowcu kierowca ma prawo do przerwy w ciągu dnia pracy, a spółka apeluje w imieniu kierowców w mediach społecznościowych.