Sąd uchylił dozór rolnikowi, który zaorał asfalt w Ostropie
Sąd Rejonowy w Gliwicach uchylił dozór policyjny i poręczenie majątkowe wobec Józefa Magiery, 60-letniego rolnika, który w sierpniu zaorał ok. 200 metrów asfaltu na ul. Rybackiej w Ostropie. Sąd nie zgodził się jednak na zwrot ciągnika, który pozostaje zabezpieczony przez prokuraturę. Decyzja zapadła w czwartek, 1 października. Wcześniej sprawa wywołała spór o areszt, a zajęła się nią także Rzecznik Praw Obywatelskich.

Czwartkowe posiedzenie w Sądzie Rejonowym w Gliwicach dotyczyło trzech zażaleń obrony. Pełnomocnik rolnika, adwokat Adam Szewc, poinformował dziennikarzy, że sąd uchylił dozór policji i poręczenie majątkowe, a w sprawie ciągnika utrzymał decyzję prokuratury. Na posiedzeniu nie było przedstawiciela prokuratury, a mecenas Szewc przekazał, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje zażalenia.
Ciągnik zostaje w prokuraturze
Sąd uznał, że obrona musi dodatkowo wykazać, iż 45-letni ciągnik Ursus jest dla Magiery narzędziem pracy na roli. Mecenas Szewc zapowiedział złożenie takiego wniosku, po którym prokurator będzie musiał rozważyć zwrot pojazdu. Wcześniej adwokat twierdził, że zgodnie z przepisami takie narzędzia pracy nie powinny być zabezpieczane na poczet grzywien ani naprawienia szkody.
Sam rolnik podkreślał, że zależy mu przede wszystkim na odzyskaniu maszyny. Jak relacjonował RMF24, Magiera mówił: „Myślę, że ta praworządność w końcu wróci, a nie, że zamyka się ludzi za swoje”. Chciałby wykorzystać dobrą pogodę i wrócić do pracy w polu.
Zarzut złagodzony po nowej wycenie
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód. Pierwotnie zarzucono rolnikowi zniszczenie mienia znacznej wartości, a straty wstępnie oszacowano na 300 tys. zł. Za ten czyn grozi do 10 lat więzienia, a podstawowy typ przestępstwa zagrożony jest karą do 5 lat. Mienie znacznej wartości to według Kodeksu karnego mienie o wartości przekraczającej 200 tys. zł.
Po dodatkowych czynnościach i nowej wycenie prokuratura ustaliła, że szkody są niższe niż 200 tys. zł. W efekcie zmieniono treść zarzutu i uchylono areszt. Magiera wyszedł na wolność po kilku dniach od zatrzymania na gorącym uczynku w sierpniu.
Sąd Okręgowy uznał areszt za niezasadny
Obrona złożyła także zażalenie na areszt. Sąd Okręgowy w Gliwicach je uwzględnił i uznał, że areszt nie był zasadny. Informację przekazał w czwartek mecenas Szewc.
Sprawa wzbudziła wiele emocji. Postępowanie wyjaśniające w sprawie tymczasowego aresztowania wszczął z urzędu pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach. Jego celem jest sprawdzenie, czy nie doszło do naruszenia wolności i praw człowieka. Pełnomocnik zwrócił się do Sądu Rejonowego w Gliwicach o przedstawienie uzasadnienia aresztowania.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.
Powiązane materiały
Pogoda Katowice 4 października 2026: do 20°C, bez opadów
W niedzielę 4 października 2026 r. w Katowicach, Gliwicach i Sosnowcu temperatura w ciągu dnia ma wynosić od 9°C do 20°C, a opadów nie przewidziano. Niebo będzie częściowo zachmurzone, a w Zawierciu bezchmurne. Wiatr zachodni i południowo-zachodni, do 13 km/h. W chwili publikacji nie obowiązywały ostrzeżenia meteorologiczne IMGW-PIB dla powiatów regionu Śląska i Zagłębia. Poniżej prognoza na dziś i na poniedziałek 5 października.
Wystawa Andersena w Gliwicach do 30 października
Podczas 19. ArtNocy w Gliwicach, w sobotę 3 października, w Klubie Pracowników Politechniki Śląskiej otwarto wystawę „Ludzie i mityczne stworzenia” duńskiego malarza Larsa Henninga Andersena. Na jego obrazach realny świat przenika się z postaciami rodzącymi się w wyobraźni, a całość utrzymano w intensywnej, pełnej kolorów stylistyce. Wernisaż rozpoczął się o godzinie 18:00, a ekspozycja potrwa do 30 października 2026. Patronat nad wystawą objęła prezydent Gliwic.
Pomnik ofiar getta w Sosnowcu rozbity. Policja szuka sprawców
W niedzielę 4 października w Sosnowcu zniszczono pomnik upamiętniający ofiary getta sosnowieckiego na placu Braci Kożuchów. Prezydent miasta Arkadiusz Chęciński nazwał to skandalem i zapowiedział odbudowę monumentu na dawnym miejscu. Policja prowadzi postępowanie w sprawie sprawców, a osoby, które widziały dewastację albo mają informacje mogące pomóc, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami.