Środa, 7 października · Górny Śląsk

Środa, 7 październikaGórny Śląsk

Ruda Śląska: karetki mają miejsce, Patryk Świtała czeka na schodołaz

Przy ulicy Łukasiewicza w Rudzie Śląskiej karetki mają już wyznaczone miejsce dojazdu do bloku, ale mieszkający tam 33-letni Patryk Świtała wciąż nie może go opuścić. Od czterech lat jest sparaliżowany od pasa w dół, a barierą są schody. Pomóc może schodołaz za ok. 20 tysięcy złotych.

Patryk Świtała z Rudy Śląskiej od czterech lat nie wychodzi z własnego mieszkania. Ma 33 lata i od pasa w dół nie czuje ciała, a między jego pokojem a ulicą stoi kilka schodów w bloku przy ulicy Łukasiewicza. Dojazd karetek pod ten adres udało się w ostatnich tygodniach poprawić, ale na urządzenie, które pozwoliłoby mu wyjechać na zewnątrz, wciąż brakuje pieniędzy.

Schodołaz za około 20 tysięcy złotych

Codzienność pana Patryka to łóżko, pokój i cztery ściany. Jak sam mówi, w bloku nie ma ani podjazdu, ani innej możliwości wydostania się na zewnątrz, a „parę schodków” ogranicza go nawet w zwykłym spacerze. Wspierają go żona, mama i babcia; Krystyna Janecka, babcia mężczyzny, nie kryła łez, mówiąc, że cierpi cała rodzina.

Czytaj teżPKM Sosnowiec prosi pasażerów o szanowanie przerw kierowców

Rozwiązaniem byłby schodołaz, którego koszt to około 20 tysięcy złotych. Według opisu zbiórki na portalu zrzutka.pl pieniądze mają pokryć leczenie i rehabilitację na najbliższe pół roku oraz zakup takiego urządzenia. Autor zbiórki pisze, że chce wrócić do normalnego życia, także na wózku, pracować i pomagać innym, zamiast czekać na pomoc.

Karetka nie miała gdzie stanąć

Jeszcze w lipcu mieszkańcy bloku alarmowali, że przed budynkiem nie ma miejsca dla służb ratunkowych. Zdarzało się, że ratownicy musieli przenosić pacjentów kilkaset metrów od miejsca zamieszkania. Magdalena Uciecha, lokatorka bloku, mówiła wtedy o bezpieczeństwie: pogotowie i straż pożarna mają kłopot z wjazdem, a pacjenci na noszach muszą pokonywać ulicę bez względu na pogodę.

Paweł Nowicki z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach wyjaśniał, że przy zagrożeniu życia zespół nie może szukać miejsca do parkowania, a jednocześnie nie chce nikomu utrudniać przejazdu. Wyznaczona koperta i informacja o niej nie wystarczały: miejsce zajmowały inne pojazdy lub kubły na śmieci, a oznakowania brakowało.

Znaki, wjazd i parking już są

Po interwencji TVP3 Katowice zareagowały urząd miasta i spółdzielnia mieszkaniowa. Pojawiły się znaki i wjazd, a budowany jest parking oraz wiata śmietnikowa. Karetka trafi więc bez przeszkód do pana Patryka i pozostałych lokatorów.

Według relacji telewizji to jednak nie kończy sprawy. Pan Patryk potrzebuje drogi nie tylko do domu, ale też z domu, a tę może mu otworzyć schodołaz.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.

Więcej z działu Wydarzenia

Cały dział
AI

Nietoperze w Złotym Potoku: rusza cykl audycji Eko-Ranek

Dom Aniołów Stróżów zbiera na terapię dzieci w Katowicach

AI

Pogoda Katowice 4 października 2026: do 20°C, bez opadów

AI

Abp Andrzej Przybylski rok po ingresie w Katowicach

Najnowsze

Wszystkie

Abp Przybylski spotkał się z młodymi ze „Studni Jakuba” w Giszowcu

Kultura
AI

Aleja Żyrafy w Parku Śląskim gotowa po remoncie za 10 mln zł

Samorząd
AI

Ogród społeczny na Giszowcu otwarty dla mieszkańców Katowic

Samorząd
AI

Søstrene Grene w Katowicach: nowy sklep w Galerii Libero

Gospodarka
AI

Protest górników w Katowicach przed Ministerstwem Energii

Gospodarka
AI

Nikiszowiec dla WOŚP: czy zabytki Śląska są dostępne?

Kultura

Szczepan Twardoch z Nagrodą Literacką „Nike” za „Null”

Kultura
AI

Pomnik ofiar getta w Sosnowcu rozbity. Policja szuka sprawców

Bezpieczeństwo

Katowice z lotu ptaka