Środa, 7 października · Górny Śląsk

Środa, 7 październikaGórny Śląsk

Oskarżony o zabójstwo piłkarza GKS wypowiedział pełnomocnictwo

Podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym w Katowicach 28 września 2026 roku Dariusz N., oskarżony o zabójstwo 19-letniego piłkarza GKS Katowice Dominika Koszowskiego, wypowiedział pełnomocnictwo swojemu obrońcy. Powodem miał być wniosek adwokata o ponowne osadzenie oskarżonego w areszcie. To kolejny zwrot w toczącym się od lat, powtórnie prowadzonym procesie.

Budynek Sądu Okręgowego w Katowicach, w którym toczy się proces o zabójstwo piłkarza GKS Katowice
Ilustracja AI
28 września 2026 roku na sali sądu w Katowicach Dariusz N. wypowiedział pełnomocnictwo swojemu obrońcy. / Ilustracja / Muse Image

„Jeśli adwokat wniósł o ponowne wtrącenie mnie do więzienia, to wypowiadam mu pełnomocnictwo i nie chcę, żeby dalej mnie bronił” — takimi słowami Dariusz N. zwrócił się do sądu podczas poniedziałkowej rozprawy w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Oskarżony o zabójstwo 19-letniego piłkarza GKS Katowice zerwał w ten sposób współpracę z dotychczasowym obrońcą wprost na sali rozpraw.

Bójka przed klubem Salome zakończyła się śmiercią 19-latka

Sprawa dotyczy zdarzenia z sierpnia 2016 roku. Nad ranem przed klubem Salome w centrum Katowic doszło do bójki między wracającymi z wyjazdowego meczu w Olsztynie kibicami GieKSy a Dominikiem Koszowskim i jego znajomymi. Były piłkarz GKS-u został dwukrotnie ugodzony nożem i zmarł, a jego rannego ojca przewieziono do szpitala.

Czytaj teżPomnik ofiar getta w Sosnowcu rozbity. Policja szuka sprawców

To już drugi proces w tej sprawie

Dariusz N., uznawany za czołowego pseudokibica GKS-u Katowice, trafił przed sąd nie po raz pierwszy. Sąd Okręgowy w Katowicach skazał go wcześniej na 25 lat więzienia, jednak wyrok był nieprawomocny — po apelacji obrońców sąd drugiej instancji nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Oskarżony konsekwentnie nie przyznaje się do winy i twierdzi, że w chwili zdarzenia nie było go na miejscu.

Od listopada 2023 roku Dariusz N. przebywa na wolności — po niemal sześciu latach spędzonych w areszcie wpłacił 250 tysięcy złotych kaucji, na co pozwolił sąd. W toku ponownego procesu ujawniły się wątpliwości dowodowe: sporządzona na potrzeby sprawy ekspertyza antropologiczna nie dała jednoznacznych podstaw, by uznać, że to właśnie on jest widoczny na nagraniach z kamer monitoringu przy klubie Salome.

Poniedziałkowa rozprawa poświęcona była między innymi kwestii obrony oskarżonego. Rezygnacja z dotychczasowego adwokata oznacza, że przed sądem stanie kolejny obrońca, co może wpłynąć na dalszy harmonogram procesu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział
AI

Grzybobranie w lasach pod Katowicami: zagubienie i kontrole leśników

AI

Sąd uchylił dozór rolnikowi, który zaorał asfalt w Ostropie

Telefon zaufania dla młodych w Katowicach: jak dzwonić

Collegium Humanum: zarzuty dla 11 osób, 881 zarzutów w całym śledztwie

Najnowsze

Wszystkie

Abp Przybylski spotkał się z młodymi ze „Studni Jakuba” w Giszowcu

Kultura
AI

Aleja Żyrafy w Parku Śląskim gotowa po remoncie za 10 mln zł

Samorząd
AI

Ogród społeczny na Giszowcu otwarty dla mieszkańców Katowic

Samorząd
AI

Søstrene Grene w Katowicach: nowy sklep w Galerii Libero

Gospodarka
AI

Protest górników w Katowicach przed Ministerstwem Energii

Gospodarka
AI

Nikiszowiec dla WOŚP: czy zabytki Śląska są dostępne?

Kultura

Pielgrzymka nauczycieli do Piekar Śląskich z abp. Przybylskim

Wydarzenia
AI

PKM Sosnowiec prosi pasażerów o szanowanie przerw kierowców

Wydarzenia

Katowice z lotu ptaka