Chełmek chce autobusu do GZM. Petycję podpisało już 440 osób
Mieszkańcy Chełmka zebrali już 440 podpisów pod petycją do burmistrza w sprawie utworzenia bezpośredniego połączenia autobusowego z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią. Sprawa nabiera pilności, bo od 1 października przewoźnik zawiesza linię Oświęcim–Libiąż, a gmina od lat nie ma bezpośredniego dojazdu do Katowic ani Mysłowic.
Mieszkańcy Chełmka domagają się bezpośredniego połączenia autobusowego łączącego ich gminę z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią. Pod petycją do burmistrza zebrano już 440 podpisów, a akcja zbierania podpisów wciąż trwa.
Autor petycji chce rozmów z GZM
Inicjatorem akcji jest mieszkaniec Chełmka Marcin Kręźlewicz. W treści petycji mieszkańcy wnoszą o podjęcie przez burmistrza rozmów z GZM w sprawie zorganizowania bezpośredniego połączenia obejmującego gminę Chełmek, czyli włączenia jej w system ZTM. Zanim petycja trafiła do urzędu, Kręźlewicz przeprowadził wśród mieszkańców ankietę – na 296 uczestników niemal 95 proc. zadeklarowało zainteresowanie taką linią, w tym 75 proc. mówiło o regularnym korzystaniu z niej.
Proponowana trasa miałaby prowadzić przez Oświęcim – Bobrek – Libiąż – Chełmek – Kopciowice – Chełm Śląski – Imielin – Mysłowice – Katowice, wykorzystując istniejące drogi wojewódzkie oraz nowy most na Wiśle.
Od 1 października znika kolejna linia
Sprawa nabiera pilności, bo od 1 października przewoźnik zawiesza – do odwołania – linię relacji Oświęcim–Libiąż. Jako powód podano czynniki ekonomiczne: wysokie ceny paliwa oraz małą liczbę pasażerów. Mieszkańcy Chełmka nie mają obecnie bezpośrednich połączeń ani z Mysłowicami, ani z Katowicami, co skłoniło ich do zorganizowanej akcji.
Sytuacja nie jest nowa – do 2011 roku z Chełmka kursowała linia do Krakowa, którą zlikwidowano z powodu nieopłacalności.
Burmistrz konsultuje sprawę z sąsiednimi gminami
Burmistrz Chełmka Andrzej Saternus w korespondencji przekazanej dziennikarzom zapewnił, że konsultuje możliwość utworzenia nowego połączenia z władzami innych miast leżących na proponowanej trasie. Żeby linia mogła ruszyć, potrzebne będzie porozumienie nie tylko między gminami, ale też z samą GZM – to metropolia musiałaby zdecydować o włączeniu trasy do swojego systemu i podziale kosztów.
Gmina Chełmek już teraz przeznacza na dopłaty do komunikacji publicznej ponad milion złotych rocznie – 850 tys. zł trafia do linii obsługiwanych przez MZK Oświęcim, a 200 tys. zł dopłaca do połączenia z Chrzanowem. Nowa linia do GZM oznaczałaby dla gminy kolejny, dodatkowy wydatek.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.
Powiązane materiały
Velostrada Katowice–Sosnowiec: nowy przebieg i etapowa budowa
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia odebrała od wykonawcy koncepcję techniczną velostrady nr 1 z Katowic do Sosnowca. Przebieg różni się od wariantu pokazanego wcześniej, bo omija działki prywatnych właścicieli, w tym Grupy Pietrzak. Budowa ruszy etapami: najpierw odcinek 2,8 km od ul. Bogucickiej do ul. Hallera, a dla dalszej części trasy trzeba wytyczyć przebieg alternatywny.
Velostrada GZM nr 1 w Katowicach: budowa w dwóch etapach
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia odebrała od wykonawcy koncepcję techniczną Metropolitalnej Drogi Rowerowej nr 1 Katowice–Sosnowiec, która ma przebiegać przez Katowice. Inwestycja będzie realizowana w dwóch etapach, bo część terenów ma skomplikowany stan własnościowy. Pierwszy odcinek o długości ok. 2,8 km, od ul. Boguckiej do ul. Hallera, ma wejść w dalsze prace projektowe i budowlane razem z miastem. Na drugim etapie, do granicy z Sosnowcem, trzeba będzie wytyczyć alternatywny przebieg.
Nocny pociąg Katowice-Warszawa? Koleje Śląskie widzą sens
Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich, przyznaje, że widzi sens w uruchomieniu późnowieczornych i nocnych połączeń z Katowic do Warszawy i Krakowa. Na razie uniemożliwia to trwająca przebudowa katowickiego węzła kolejowego, po godzinie 23:00 sieć trakcyjna jest wyłączana. Spółka szykuje się też do obsługi kolei metropolitalnej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.