Nocny pociąg Katowice-Warszawa? Koleje Śląskie widzą sens
Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich, przyznaje, że widzi sens w uruchomieniu późnowieczornych i nocnych połączeń z Katowic do Warszawy i Krakowa. Na razie uniemożliwia to trwająca przebudowa katowickiego węzła kolejowego, po godzinie 23:00 sieć trakcyjna jest wyłączana. Spółka szykuje się też do obsługi kolei metropolitalnej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich, sam podpisałby się pod petycją mieszkańców w sprawie nocnych połączeń między Katowicami a Krakowem. Jak przyznał w rozmowie z Portalem Samorządowym, widziałby też chętnie pociąg relacji Warszawa-Katowice, odjeżdżający z stolicy około godziny 23:35. Na razie stoi za tym przeszkoda techniczna, nie brak woli przewoźnika.
Po 23:00 nie ma prądu w sieci trakcyjnej
Powodem, dla którego Koleje Śląskie nie mogą uruchomić późnowieczornych kursów, jest trwająca przebudowa katowickiego węzła kolejowego. Po godzinie 23:00 wyłączane jest tam napięcie w sieci trakcyjnej z powodu przerwy technicznej, więc pociągi fizycznie nie mogą jeździć. Klimosz zapowiada, że gdy tylko inwestycja pozwoli na nocny ruch, spółka jest gotowa uruchomić takie połączenia we współpracy z innymi przewoźnikami, w tym z PKP Intercity na trasie do Warszawy oraz z Kolejami Dolnośląskimi na trasie do Wrocławia.
Przebudowa węzła katowickiego to inwestycja warta około 4 mld zł brutto, realizowana przez konsorcjum Torpol-Intop na odcinku między stacjami Katowice-Szopienice Południowe a Katowice-Piotrowice. Zgodnie z ustaleniami PKP PLK przytoczonymi przez portal Rynek Kolejowy, prace mają się zakończyć w 2028 roku, a nie w 2027, jak pierwotnie zapowiadano. W ramach projektu powstanie ponad 100 km nowych torów oraz trzy nowe stacje: Uniwersytet, Akademia i Kokociniec, a dodatkowe perony pojawią się w Ligocie i Szopienicach Południowych.
Prezes Kolei Śląskich przywołał też przykład połączenia Częstochowa-Kraków z pominięciem Katowic, uruchomionego niedawno w liczbie czterech par pociągów dziennie. W ciągu roku skorzystało z niego prawie 650 tys. pasażerów, co według Klimosza pokazuje realny potencjał podobnych tras.
32 nowe pociągi na kolej metropolitalną
Równolegle trwają przygotowania do uruchomienia kolei metropolitalnej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, potocznie nazywanej metrem. Jak wyjaśnia Klimosz, różnica między zwykłą koleją a metrem nie polega na jeździe pod czy nad ziemią, lecz na częstotliwości kursowania i gęstej siatce przystanków. Docelowo, jak informował Dziennik Zachodni, pociągi między największymi miastami GZM mają kursować co 15 minut.
Województwo śląskie wspólnie z GZM pozyskało finansowanie z programu FEnIKS i ogłosiło przetarg na zakup 32 nowych pociągów – po 16 dla metropolii i dla województwa. Razem z 35 składami kupionymi wcześniej da to Kolejom Śląskim niemal 70 nowych pociągów. Klimosz zapewnia, że spółka jest już przygotowana kadrowo i częściowo taborowo do obsługi metra, jednak brakuje odpowiedniej przepustowości infrastruktury – dworzec w Katowicach funkcjonuje obecnie na czterech krawędziach peronowych zamiast ośmiu.
Przewodniczący GZM Leszek Pietraszek zapowiadał, że pierwsze dwie linie kolei metropolitalnej mogłyby ruszyć już w 2027 roku. Klimosz potwierdza, że to realny termin, o ile spółka poradzi sobie z formalnościami związanymi z trybem konkurencyjnym zamówień publicznych – być może w formie pilotażu na jednej lub dwóch trasach, zanim podpisana zostanie długoletnia umowa.
Wróciły pociągi przez Żory, integracja biletowa trwa
Koleje Śląskie przywróciły od ostatniej niedzieli sierpnia połączenie na trasie Rybnik-Pszczyna przez Żory, z obsługą stacji Suszec i Radostowice, a część kursów wydłużono do Bielska-Białej i Żywca. W nowym rozkładzie planowane jest też wydłużenie linii nr 82 z Chorzewa Siemkowic do Zduńskiej Woli.
Spółka prowadzi ponadto rozmowy o integracji biletowej z Rybnikiem i aglomeracją beskidzką, a porozumienie o wspólnym bilecie na linii krakowskiej funkcjonuje już z Kolejami Małopolskimi. Na poziomie rządowym działa zespół przy Ministerstwie Infrastruktury pracujący nad wspólną taryfą dla całej Polski, co utrudnia mnogość ulg biletowych – w Polsce funkcjonuje ich obecnie około 120, opisanych w 50 ustawach.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.
Powiązane materiały
Velostrada GZM nr 1 w Katowicach: budowa w dwóch etapach
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia odebrała od wykonawcy koncepcję techniczną Metropolitalnej Drogi Rowerowej nr 1 Katowice–Sosnowiec, która ma przebiegać przez Katowice. Inwestycja będzie realizowana w dwóch etapach, bo część terenów ma skomplikowany stan własnościowy. Pierwszy odcinek o długości ok. 2,8 km, od ul. Boguckiej do ul. Hallera, ma wejść w dalsze prace projektowe i budowlane razem z miastem. Na drugim etapie, do granicy z Sosnowcem, trzeba będzie wytyczyć alternatywny przebieg.
Nocnego pociągu Kraków–Katowice nie będzie do 2028 roku
Działacze Partii Razem zebrali 745 ze 1000 potrzebnych podpisów pod petycją o nocne pociągi między Krakowem a Katowicami w godzinach 23.00–1.00. Przewoźnicy i samorządy odpowiadają, że kursy są obecnie niemożliwe z powodu nocnej przerwy technicznej na przebudowywanym węźle w Katowicach. Według PKP Polskich Linii Kolejowych inwestycja zakończy się dopiero w 2028 roku.
Katowice bez aut spalinowych? Prezydent: to nieuniknione
Prezydent Katowic Marcin Krupa ocenia, że wycofywanie aut spalinowych z centrów miast jest procesem, którego nie da się zatrzymać. Mówił o tym w trakcie Kongresu Nowej Mobilności, który od 23 września odbywa się w Katowicach. W tle jest katowicka Strefa Czystego Transportu, działająca od 29 czerwca 2026 roku na niewielkim fragmencie śródmieścia.