Środa, 7 października · Górny Śląsk

Środa, 7 październikaGórny Śląsk

Uciekał kradzioną Toyotą z prowadnicą w szybie. Akt oskarżenia

Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 46-letniemu mężczyźnie z Warszawy, który 1 lipca 2026 roku ukradł w Katowicach Toyotę Corollę i uciekał przed policją. Podczas pościgu w przednią szybę auta wbiła się pięciometrowa metalowa prowadnica – jak twierdzą śledczy, cudem nie przyszpiliła kierowcy do fotela.

Do kradzieży doszło 1 lipca 2026 roku na ulicy Stawowej w Katowicach, gdzie 27-letnia mieszkanka miasta zaparkowała swoją Toyotę Corollę. Gdy tylko odeszła od auta, wsiadł do niego przechodzący obok mężczyzna i odjechał w kierunku ulicy Mickiewicza.

Przewodnicy psów służbowych przypadkiem przerwali ucieczkę

Na trop sprawcy trafili przewodnicy psów służbowych, którzy pełnili tego dnia służbę w centrum miasta. Zauważyli skradzioną Toyotę jadącą pod prąd na ulicy Piotra Skargi i próbowali zatrzymać kierowcę. Ten zamiast się zatrzymać, dodał gazu i ruszył w kierunku Galerii Supersam, kierując się w stronę placu Przyjaciół z Miszkolca.

Czytaj teżPomnik ofiar getta w Sosnowcu rozbity. Policja szuka sprawców

Pięciometrowa prowadnica przebiła przednią szybę

Podczas ucieczki auto zahaczyło o pięciometrową metalową prowadnicę, która przebiła nadwozie i wbiła się w przednią szybę pojazdu. Jak twierdzą śledczy z katowickiej prokuratury, tylko cudem nie przyszpiliła kierowcy do fotela. Mimo poważnego uszkodzenia mężczyzna nie przerwał ucieczki – wystającą z auta prowadnicą uderzył jeszcze w innego peugeota. Pościg zakończył się dopiero, gdy uciekinier uderzył autem w ścianę.

Badanie wykazało u zatrzymanego ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. Miał też aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który złamał, kradnąc i prowadząc auto.

Grozi mu do 7 lat i 6 miesięcy więzienia

46-letni mieszkaniec Warszawy był już wcześniej wielokrotnie karany za przestępstwa przeciw mieniu i bezpieczeństwu w komunikacji – w latach 2016–2025 odbywał wyrok pozbawienia wolności. Jak przekazał prokurator Miłosz Bystrzycki z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach, mężczyzna odpowie za kradzież samochodu, jazdę pod wpływem alkoholu, lekceważenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz ucieczkę przed policją. Ponieważ czynu dopuścił się w warunkach recydywy, grozi mu kara od 4 miesięcy do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Akt oskarżenia trafił już do sądu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział
AI

Grzybobranie w lasach pod Katowicami: zagubienie i kontrole leśników

AI

Sąd uchylił dozór rolnikowi, który zaorał asfalt w Ostropie

Telefon zaufania dla młodych w Katowicach: jak dzwonić

Collegium Humanum: zarzuty dla 11 osób, 881 zarzutów w całym śledztwie

Najnowsze

Wszystkie

Abp Przybylski spotkał się z młodymi ze „Studni Jakuba” w Giszowcu

Kultura
AI

Aleja Żyrafy w Parku Śląskim gotowa po remoncie za 10 mln zł

Samorząd
AI

Ogród społeczny na Giszowcu otwarty dla mieszkańców Katowic

Samorząd
AI

Søstrene Grene w Katowicach: nowy sklep w Galerii Libero

Gospodarka
AI

Protest górników w Katowicach przed Ministerstwem Energii

Gospodarka
AI

Nikiszowiec dla WOŚP: czy zabytki Śląska są dostępne?

Kultura

Pielgrzymka nauczycieli do Piekar Śląskich z abp. Przybylskim

Wydarzenia
AI

PKM Sosnowiec prosi pasażerów o szanowanie przerw kierowców

Wydarzenia

Katowice z lotu ptaka