Środa, 7 października · Górny Śląsk

Środa, 7 październikaGórny Śląsk

Nie poleciał do Włoch przez żart o bombie w Pyrzowicach

Odprawa na lot do Trapani na Sycylii zakończyła się dla jednego z pasażerów interwencją służb i utratą podróży. W środę 23 września mężczyzna oświadczył podczas kontroli w Katowice Airport, że w bagażu rejestrowanym wiezie bombę i noże. Funkcjonariusze nie znaleźli nic niebezpiecznego, ale kapitan nie wpuścił go na pokład, a sprawa trafi do sądu.

Do zdarzenia doszło w środę 23 września 2026 roku podczas odprawy biletowo-bagażowej na lotnisku Katowice Airport w Pyrzowicach. Pasażer samolotu do Trapani na Sycylii, obywatel Polski, oświadczył obsłudze, że w bagażu rejestrowanym oprócz bomby i noży nie ma nic niebezpiecznego. Jedno zdanie wystarczyło, by uruchomić pełną procedurę bezpieczeństwa.

Mężczyzna został wylegitymowany, a jego bagaże dokładnie sprawdzono. Do akcji skierowano także przewodnika z psem wyspecjalizowanym w wykrywaniu materiałów wybuchowych. Kontrola nie wykazała żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Służby potwierdziły, że sytuacja nie stworzyła zagrożenia i nie spowodowała opóźnień w operacjach lotniczych.

Czytaj teżSąd uchylił dozór rolnikowi, który zaorał asfalt w Ostropie

Lot do Trapani bez feralnego pasażera

Mimo że alarm okazał się fałszywy, konsekwencje dla podróżnego były natychmiastowe i dotkliwe. Funkcjonariusze nałożyli na niego mandat w wysokości 500 zł. Mężczyzna odmówił jego przyjęcia, dlatego sprawa zostanie skierowana do sądu.

Równolegle swoją decyzję podjął kapitan samolotu. Dowódca odmówił pasażerowi wejścia na pokład, więc Polak nie poleciał do Włoch. To standardowe uprawnienie kapitana, który odpowiada za bezpieczeństwo rejsu i może nie zabrać osoby budzącej wątpliwości.

Służby każdy taki żart traktują jak realne zagrożenie

Straż Graniczna przypomina, że każde oświadczenie o posiadaniu materiałów wybuchowych lub niebezpiecznych przedmiotów na lotnisku jest traktowane z najwyższą powagą. Nie ma znaczenia, czy pada w formie żartu, ironii czy prowokacji. Uruchamia to interwencję Zespołu Interwencji Specjalnych, sprawdzenie bagażu z użyciem sprzętu i psa służbowego oraz legitymowanie pasażera.

Podobnych przypadków w Pyrzowicach było w ostatnich miesiącach więcej. W grudniu 2025 roku 43-letni mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego, odprawiając się na lot do Egiptu, oświadczył, że ma w bagażu dynamit. Bagaż sprawdzono z psem, nic nie znaleziono, a mężczyzna dostał 500 zł mandatu i nie wszedł na pokład. Z kolei w lipcu 2026 roku podróżna lecąca do Burgas w Bułgarii powiedziała, że ma bombę w bagażu rejestrowanym. Skończyło się mandatem w wysokości 300 zł i odmową przewoźnika na lot.

Tego samego lipcowego dnia służby interweniowały także przy terminalu C, gdzie pozostawiono bagaż bez opieki. Wyznaczono strefę bezpieczeństwa, powołano sztab kryzysowy i ewakuowano około 50 osób. Właścicielka, która zgłosiła się po walizkę po blisko trzech godzinach, tłumaczyła się roztargnieniem i dostała 500 zł mandatu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Telefon zaufania dla młodych w Katowicach: jak dzwonić

Collegium Humanum: zarzuty dla 11 osób, 881 zarzutów w całym śledztwie

AI

Żywiec: kierowca BMW po tragicznym wypadku wciąż nieprzesłuchany

AI

Schron czy ukrycie? Śląsk sprawdza, gdzie się schować

Najnowsze

Wszystkie

Abp Przybylski spotkał się z młodymi ze „Studni Jakuba” w Giszowcu

Kultura
AI

Aleja Żyrafy w Parku Śląskim gotowa po remoncie za 10 mln zł

Samorząd
AI

Ogród społeczny na Giszowcu otwarty dla mieszkańców Katowic

Samorząd
AI

Søstrene Grene w Katowicach: nowy sklep w Galerii Libero

Gospodarka
AI

Protest górników w Katowicach przed Ministerstwem Energii

Gospodarka
AI

Nikiszowiec dla WOŚP: czy zabytki Śląska są dostępne?

Kultura

Pielgrzymka nauczycieli do Piekar Śląskich z abp. Przybylskim

Wydarzenia
AI

PKM Sosnowiec prosi pasażerów o szanowanie przerw kierowców

Wydarzenia

Katowice z lotu ptaka