Tychy: policja szuka świadków czterech kolizji z ucieczką
Komenda Miejska Policji w Tychach szuka świadków czterech zdarzeń drogowych, do których doszło między 12 sierpnia a 22 września 2026 roku. W trzech przypadkach kierowcy uszkodzili inne pojazdy i odjechali bez zatrzymania się, w jednym – kierowca Kii Ceed najechał na przedmiot leżący na jezdni krajowej nr 86. Mundurowi apelują o zgłaszanie się osób, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu tych sytuacji.
Komenda Miejska Policji w Tychach poszukuje świadków czterech zdarzeń drogowych, do których doszło między połową sierpnia a końcem września 2026 roku. W trzech przypadkach kierujący uszkodzili inne pojazdy albo stworzyli zagrożenie na drodze, a następnie oddalili się bez zatrzymania się i wyjaśnienia okoliczności.
Kierowca Audi uderzył w zaparkowanego Seata
Do pierwszego z ustalanych zdarzeń doszło 14 września około godziny 17:00 na parkingu przy al. Bielskiej 125 w Tychach. Nieustalony kierujący ciemnym Audi A4, wykonując manewr na parkingu, najechał na zaparkowanego Seata Leona o numerze rejestracyjnym zaczynającym się od ST4. Samochód został uszkodzony, a sprawca odjechał, zanim ktokolwiek zdążył zareagować.
Seat Ibiza wjechał na czerwonym, autobus musiał hamować
Drugie zdarzenie miało miejsce 12 sierpnia około godziny 10:45 na skrzyżowaniu ulic Budowlanych, Begonii i Bocheńskiego. Kierujący Seatem Ibizą wjechał na skrzyżowanie mimo czerwonego światła, zmuszając kierowcę autobusu marki Autosan do gwałtownego hamowania, by uniknąć zderzenia. Kierowca Seata, podobnie jak w przypadku Audi, odjechał bez zatrzymania się.
Przedmiot na DK86 uszkodził Kię
Trzecie z opisywanych zdarzeń dotyczyło nie ucieczki, lecz kolizji z przeszkodą na jezdni. 22 września około godziny 12:40 na drodze krajowej nr 86 w Tychach, na pasie w kierunku Bielska-Białej, kierujący Kią Ceed najechał lewym pasem na nieokreślony element leżący na drodze. W wyniku zdarzenia samochód został uszkodzony.
Osoby z informacjami dotyczącymi trzech pierwszych zdarzeń mogą zgłaszać się do Referatu ds. Wykroczeń KMP w Tychach przy al. Bielskiej 46, pokój 33, pod numerem telefonu 47 85 51 296. W sprawie zdarzenia na DK86 kontakt prowadzi pokój 41 pod numerem 47 85 51 363.
Podobne apele o świadków kolizji z ucieczką policja w Tychach publikuje regularnie – w sierpniu i wrześniu 2026 roku KMP w Tychach informowała także o innych, niepowiązanych z tą sprawą przypadkach uszkodzenia zaparkowanych pojazdów, co wskazuje, że problem kierowców odjeżdżających z miejsc zdarzeń bez zostawienia danych powtarza się na terenie miasta.
Kontakt dla świadków
- Zdarzenia z 14 września, 12 sierpnia i inne ustalane przypadki – Referat ds. Wykroczeń KMP w Tychach, al. Bielska 46, pokój 33, tel. 47 85 51 296.
- Zdarzenie z 22 września na DK86 – pokój 41, tel. 47 85 51 363.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.
Powiązane materiały
Silesia Rebels pokonali Tychy Falcons 29:20 w juniorskich derbach
Juniorzy Silesii Rebels Katowice pokonali Tychy Falcons 29:20 w derbowym meczu drugiej kolejki PFL Junior. Obie drużyny przystępowały do spotkania po porażkach w pierwszej serii gier. Dla katowiczan to pierwsza wygrana w sezonie, a rywale z Tychów walczyli do końca, zdobywając w ostatniej kwarcie dwa przyłożenia.
Pomnik ofiar getta w Sosnowcu rozbity. Policja szuka sprawców
W niedzielę 4 października w Sosnowcu zniszczono pomnik upamiętniający ofiary getta sosnowieckiego na placu Braci Kożuchów. Prezydent miasta Arkadiusz Chęciński nazwał to skandalem i zapowiedział odbudowę monumentu na dawnym miejscu. Policja prowadzi postępowanie w sprawie sprawców, a osoby, które widziały dewastację albo mają informacje mogące pomóc, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami.
Grzybobranie w lasach pod Katowicami: zagubienie i kontrole leśników
Jesienne grzybobranie w regionie katowickim wiąże się z ryzykiem zabłądzenia. Jak informuje TVP Katowice, w tym sezonie kilkukrotnie zdarzyło się, że grzybiarze tracili orientację, a służby musiały ich szukać. Policja i leśnicy regularnie pomagają osobom, które zgubiły drogę, a Straż Leśna kontroluje, czy obowiązują przepisy. Mandat może wynieść do 500 zł, a w razie odmowy sprawa trafia do sądu.