Środa, 7 października · Górny Śląsk

Środa, 7 październikaGórny Śląsk

Katowice: pierwsza dotacja NFOŚiGW na elektryczną ciężarówkę

W Katowicach podpisano pierwszą umowę na dofinansowanie zakupu elektrycznej ciężarówki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Umowę z firmą Trans Południe zawarto w piątek 25 września w ramach programu o budżecie 2 mld zł. To sygnał, że elektryfikacja ciężkiego transportu w Polsce wchodzi w fazę praktyczną, a nie tylko testów.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał w Katowicach pierwszą umowę na dofinansowanie zakupu elektrycznej ciężarówki. Dokument zawarto w piątek 25 września z firmą Trans Południe, a w uroczystości wziął udział wiceminister energii Piotr Masłowski oraz wiceprezes Funduszu Paweł Augustyn. To pierwsza umowa w programie wsparcia zeroemisyjnych pojazdów ciężkich, który ruszył w ubiegłym roku.

Wiceminister Masłowski podkreślił, że o ile elektryczne auta osobowe i kurierskie busy na prąd stały się codziennością, o tyle elektryczny transport ciężki to nowość o przełomowym charakterze. Jego zdaniem umowa pokazuje, że polskie firmy idą z duchem czasu i wchodzą w segment, który do tej pory był domeną diesla.

Czytaj teżPodatek od zysków koncernów paliwowych podpisany przez prezydenta

Ciężarówka o zasięgu 500 km pojedzie wahadłowo i na dłuższych trasach

Pierwszy elektryczny pojazd we flocie Trans Południe ma oferować 500 km zasięgu na jednym ładowaniu. Prezes firmy Marek Pijar zapowiedział, że ciężarówka będzie pracować przede wszystkim w ruchu wahadłowym, czyli na trasach do 250 km od siedziby i z powrotem, a na dłuższych kierunkach decyzje będą zależeć od dostępności ładowarek.

Firma z Podgrodzia koło Dębicy nie zaczyna od zera. Wcześniej dwukrotnie testowała elektryczny ciągnik Mercedes-Benz eActros 600, w tym wersję ProCabin z naczepą Wieltonu. W jednym z zimowych przejazdów w realnych warunkach zestaw o masie 39,2 tony pokonał 466 km bez doładowania, przy średnim zużyciu 104,3 kWh na 100 km. Producent deklaruje dla tego modelu właśnie około 500 km zasięgu dzięki akumulatorom o pojemności ponad 600 kWh.

Kluczowa dla przewoźnika jest szybkość ładowania. Według przekazanych przy podpisaniu umowy danych naładowanie baterii od 30 do 80 proc. zajmuje kilkanaście minut, a pełne ładowanie na najmocniejszej stacji około 40 minut. Pijar wskazał, że postój na ładowanie da się połączyć z obowiązkowymi przerwami kierowców.

Dopłata do 750 tys. zł, nabór do 30 czerwca 2029 roku

Program „Wsparcie zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych kategorii N2 i N3” dysponuje budżetem 2 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego. Nabór wniosków rozpoczął się 30 maja 2025 roku i potrwa do 30 czerwca 2029 roku. Obejmuje pojazdy o masie od 3,5 do 12 ton w kategorii N2 oraz powyżej 12 ton w kategorii N3, napędzane wyłącznie energią elektryczną, wodorem lub innym silnikiem bez emisji gazów cieplarnianych.

Dotacja nie pokrywa całej ceny pojazdu, lecz różnicę między referencyjnym dieslem a pojazdem zeroemisyjnym, a przy leasingu jest dopłatą do opłaty wstępnej. Maksymalnie to 400 tys. zł na pojazd N2 i 750 tys. zł na pojazd N3. Intensywność wsparcia zależy od wielkości firmy i wynosi do 30 proc. kosztów kwalifikowanych dla dużych przedsiębiorstw, do 50 proc. dla średnich oraz do 60 proc. dla mikro i małych firm.

Wiceprezes NFOŚiGW Paweł Augustyn zapowiedział, że celem programu jest dofinansowanie około 4 tys. elektrycznych ciężarówek i innych pojazdów ciężkich. Fundusz równolegle finansuje infrastrukturę, bo w marcu 2025 roku uruchomił nabory na sieci elektroenergetyczne pod stacje ładowania dużej mocy i na same stacje dla transportu ciężkiego. To odpowiedź na unijne rozporządzenie AFIR o rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych.

Barierą cena i ładowarki, zachętą zwolnienie z opłat

Prezes Trans Południe przyznał wprost, że przy obecnych cenach trudno myśleć o wymianie floty spalinowej na elektryczną bez pomocy państwa. Wskazał na dwa oczekiwane mechanizmy: dopłaty do zakupu oraz na przykład zwolnienie elektrycznych ciężarówek z opłat autostradowych. Dopiero taki pakiet, jego zdaniem, uczyniłby inwestycje opłacalnymi.

Najsłabszym punktem pozostaje infrastruktura. Pijar mówił o kilku działających w Polsce stacjach ładowania dużej mocy dla ciężarówek i kilkudziesięciu kolejnych wnioskach oraz realizacjach. Liczy na szybki przyrost takich punktów, bo bez nich dalekobieżne kursy elektrykami pozostaną ograniczone.

Skala wyzwania jest duża. Według Eurostatu w 2025 roku ciężarówki zarejestrowane w Polsce wykonały 381 mld tonokilometrów, co odpowiadało 20,2 proc. pracy przewozowej w Unii Europejskiej. Dla śląskich przewoźników, operatorów centrów logistycznych i firm jeżdżących po autostradzie A4 oznacza to, że tempo budowy ładowarek i dostępność dotacji zdecydują, czy pierwsi pójdą śladem Trans Południe.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Katowicach.

Więcej z działu Gospodarka

Cały dział

UE Katowice: darmowy dostęp do „Pulsu Biznesu” dla studentów

Śląskie liderem rynku magazynów. Co to znaczy dla firm w Katowicach

Ponad 1000 paneli PV na dachu zajezdni PKM Katowice

Katowice–Ostrawa koleją dużych prędkości w 35 minut

Najnowsze

Wszystkie

Abp Przybylski spotkał się z młodymi ze „Studni Jakuba” w Giszowcu

Kultura
AI

Aleja Żyrafy w Parku Śląskim gotowa po remoncie za 10 mln zł

Samorząd
AI

Ogród społeczny na Giszowcu otwarty dla mieszkańców Katowic

Samorząd
AI

Nikiszowiec dla WOŚP: czy zabytki Śląska są dostępne?

Kultura

Pielgrzymka nauczycieli do Piekar Śląskich z abp. Przybylskim

Wydarzenia
AI

PKM Sosnowiec prosi pasażerów o szanowanie przerw kierowców

Wydarzenia

Szczepan Twardoch z Nagrodą Literacką „Nike” za „Null”

Kultura
AI

Pomnik ofiar getta w Sosnowcu rozbity. Policja szuka sprawców

Bezpieczeństwo

Katowice z lotu ptaka